logo

© Gippenreiter Yu. B.

© OOO "Wydawnictwo AST"

Przedmowa do serii

Przed tobą trzecie wydanie serii małych ("kieszonkowych") książek, które ogólnie stanowią rozszerzoną i poprawioną kombinację moich dwóch książek "Komunikuj się z dzieckiem. Jak? "I" Kontynuujemy komunikację z dzieckiem ". A więc? ". Książki te były publikowane w odstępach prawie dziesięciu lat, a druga książka ("Kontynuujmy...") była wynikiem myślenia i wzbogacenia materiału z pierwszego.

Tak więc obie książki były i pozostają organicznie powiązane z tematem i moimi głównymi humanistycznymi postawami. W tym samym czasie różniły się gatunkiem. Pierwsza książka, według wielu czytelników, była bardzo przydatna jako praktyczny przewodnik; drugi cel był bardziej objaśniający: chciałem omówić z rodzicami, dlaczego warto tak czy inaczej i co dzieje się z dzieckiem. Innymi słowy, jeśli pierwsza książka była bardziej ukierunkowana na działanie, to druga - na zrozumienie.

Łącząc materiał obu książek dla serii, stanęliśmy przed zadaniem łączenia gatunków bez utraty wartości dla każdego z nich. Ostatecznie postanowiono zachować nienaruszony tekst i sekwencję "lekcji" z pierwszej książki, dzieląc ją na jedną lub dwie lekcje w każdym wydaniu, a następnie dołączyć materiał z recyklingu drugiej książki. Ponieważ czytelnik prawdopodobnie zauważył jakąś z moich książek, lubię przykłady i często zwracam się do spraw z prawdziwego życia. Fakty z życia są bardziej wymowne niż słowa i opinie. A w każdym numerze znajdziesz nowe jasne historie opowiadane przez rodziców.

Ogólnie rzecz biorąc, celem tej serii jest pomoc rodzicom świadomie wybrać metody ich działania w życiu, wychowaniu i komunikacji z dziećmi. Mam nadzieję, że małe wolumeny problemów ułatwią korzystanie z książek.

Praktyka pokazuje, że bardzo ważne jest, aby spróbować pierwszych sukcesów. Po nich rodzice wciąż odkrywają cudowne zmiany w sytuacji z dzieckiem, nawet jeśli początkowo wydawało im się to beznadziejne.

Podsumowując, bardzo chcę podziękować wszystkim, o których rozmawiałem z rodzicami, nauczycielami, nauczycielami przedszkolnymi, studentami i studentami drugiego wyższego wykształcenia Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego, korespondentami gazet, czasopism i radia, z których wielu było rodzicami.

Wszyscy uczestnicy naszej komunikacji szczerze dzielili się swoimi problemami i doświadczeniami, próbami i błędami, pytaniami i odkryciami, pisali o trudnościach i sukcesach. Twoje wyszukiwania i osiągnięcia znalazły odzwierciedlenie w moich książkach i niewątpliwie zainspirują wielu i wielu rodziców, nauczycieli i wychowawców do pracy i promowania wychowania szczęśliwego dziecka.

Chcę przekazać głębokie osobiste podziękowania mojemu mężowi Aleksiejowi Nikołajewiczowi Rudakowowi, z którym miałem szczęście omówić nie tylko wszystkie główne idee książek, ale także styl, subtelne niuanse tekstów, ich projekty i rysunki. W jego osobie zawsze miałam nie tylko surowego i przyjaznego redaktora, ale także osobę, która wyraźnie myśli i jest gotowa zapewnić emocjonalne wsparcie w każdej trudnej pracy.

W tej części omówimy wyraźne i ukryte "sekrety" aktywnego słuchania - o tym, jak ustalić prawdziwy, głęboki kontakt z dzieckiem.

Jak słuchać dziecka

Czym jest "aktywne słuchanie" i kiedy powinienem słuchać dziecka?

Przyczyny trudności dziecka często ukryte są w sferze jego uczuć. Następnie praktyczne działania - pokazuj, nauczaj, prowadź - nie będzie mu pomógł. W takich przypadkach najlepiej... słuchaj tego. To prawda, inaczej niż jesteśmy przyzwyczajeni. Psychologowie znaleźli i opisali bardzo szczegółowo metodę "pomocy w słuchaniu", w przeciwnym razie jest nazywana "Aktywne słuchanie".

Co to znaczy aktywnie słuchać dziecka? Zacznę od sytuacji.

- Mama siedzi w parku na ławce, jej trzyletnie dziecko biegnie do niej ze łzami w oczach: "Wziął moją maszynę do pisania!"

- Syn wraca ze szkoły, rzuca teczkę na podłogę, odpowiada na pytanie ojca: "Nie pojadę tam ponownie!"

- Moja córka będzie chodzić; matka przypomina mi, że muszę się ciepło ubierać, ale moja córka jest niegrzeczna: nie chce założyć "tego brzydkiego kapelusza".

We wszystkich przypadkach, gdy dziecko jest zdenerwowane, obrażone, zawiodło, kiedy jest zranione, zawstydzone, przestraszone, gdy traktowano go szorstko lub niesprawiedliwie, a nawet gdy jest bardzo zmęczone, pierwszą rzeczą do zrobienia jest Daj mu do zrozumienia, że ​​wiesz o jego doświadczeniu (lub stan), "usłyszeć" to. Aby to zrobić, najlepiej jest powiedzieć, co dokładnie, według twojego wrażenia, odczuwa teraz dziecko. Pożądane jest, aby zadzwonić "po imieniu" to jest jego uczucie lub doświadczenie. Powtórzę powyższe krótko. Jeśli dziecko problem emocjonalny, musi być aktywnie wysłuchany.

Powróćmy do naszych przykładów i wybierzmy zwroty, w których rodzic określa uczucia dziecka:

Aktywne słuchanie dziecka oznacza "powrót" do niego w rozmowie, co ci powiedział, wskazując jednocześnie swoje uczucia.

SYN: Zabrał moją maszynę do pisania!

MAMA: Jesteś bardzo zły i zły na niego.

SYN: Nie pojadę tam ponownie!

TATA: Nie chcesz już chodzić do szkoły.

CÓRKA: Nie będę nosił tego brzydkiego kapelusza!

MOM: Naprawdę jej nie lubisz.

Od razu zauważam: najprawdopodobniej takie odpowiedzi wydają się niezwykłe, a nawet nienaturalne. Byłoby o wiele łatwiej i bardziej zwyczajowo mówić:

- Cóż, nic, zagra i da...

"Jak nie możesz iść do szkoły?!"

"Zamknij kapryśny, całkiem przyzwoity kapelusz!"

Pomimo oczywistej ważności tych odpowiedzi, mają jedną wspólną wadę: opuszczają dziecko sam ze swoim doświadczeniem. Poprzez swoją radę lub uwagę krytyczną rodzic, jak gdyby powiedział dziecku, że jego doświadczenie nie ma znaczenia, nie jest brane pod uwagę.

Wręcz przeciwnie, odpowiedzi na metodę aktywnego słuchania pokazują, że rodzic zrozumiał sytuację wewnętrzną dziecka, jest gotowy zaakceptować ją, gdy usłyszy o niej więcej. Taki dosłowny empatia rodzic robi bardzo szczególne wrażenie na dziecku (zauważam, że nie mniej, a czasem znacznie więcej, ma wpływ na samego rodzica, który jest nieco niższy). Wielu rodziców, którzy po raz pierwszy próbowali zabrzmieć "cicho" w uczuciach dziecka, mówić o nieoczekiwanych, czasami cudownych rezultatach. Dam dwa prawdziwe przypadki.

Mama wchodzi do pokoju córki i widzi bałagan.

Mamo: Nina, czy nadal nie posprzątałeś w swoim pokoju?

CÓRKA: Cóż, mamo.

MOM: Naprawdę nie chcesz teraz wyjść.

CÓRKA (nagle pędzi do szyi matki): Mamo, jaka jesteś wspaniała!

Inny przypadek został przedstawiony przez papieża siedmioletniego chłopca.

On i jego syn spieszyli się, żeby wsiąść do autobusu. Autobus był ostatni i nie mógł się spóźnić. Po drodze chłopiec poprosił o kupno czekolady, ale mój ojciec odmówił. Wtedy obrażony syn zaczął sabotować pośpiech taty: pozostawać w tyle, rozglądać się, zatrzymywać na jakieś "pilne" sprawy. Przed papieżem powstał wybór: nie można się spóźnić, a on nie chciał też brutalnie ciągnąć syna za rękę. A potem przypomniał sobie naszą radę.

"Denis" - powiedział do syna - "byłeś zdenerwowany, ponieważ nie kupiłem ci czekolady, byłem zdenerwowany i obraziłem się na mnie.

W rezultacie coś, czego Papa wcale się nie spodziewał: chłopak spokojnie położył rękę na tacie i szybko podeszli do autobusu.

Metodyka edukacji Julii Gippenreiter

Yulia Borisovna Gippenreiter - doktor psychologii, profesor Wydziału Psychologii Ogólnej, Wydział Psychologii, Moskiewski Uniwersytet Państwowy. Autor ponad siedemdziesięciu prac naukowych. Gippenreiter nie tylko zebrał zgromadzone doświadczenia znanych psychologów i pedagogów, ale także zaoferował rodzicom zrozumiałe technologie umożliwiające pomyślną komunikację z dziećmi. Jako uznany przez Julia Gippenreiter głównych „podżegaczy” swoich metod pracy były rosyjski psycholog Lew Wygotski, a prace humanistyczny psychoterapeuta Carl Rogers i jego technika jest tak zwane „aktywne słuchanie”.

„Jestem rodzicem,” opowiada o technikach rodzicielskich że Julia Gippenreiter osełki zarówno na własną rękę i dzieci cudzych dziesięcioleci.

Techniki edukacji Julii Gippenreiter

Julia Gippenreiter uważa, że ​​każdy rodzic powinien znać i rozumieć dziecko. Jej książki szczegółowo opisują potrzeby dzieci i motywy ich zachowania.

Jeśli rozumiesz swoje dziecko, znacznie łatwiej jest znaleźć sposoby interakcji z nim. Gippenreiter mówi, że w dziedzinie edukacji istnieje wiele błędnych opinii, przestarzałych i błędnych tradycji. Wśród nich: praktyka przymusu, surowa kara, "komody", tłumienie wolności i osobowości dziecka. Ta praktyka jest zachowywana od pokoleń, przekazywana współczesnym rodzicom, prowadzi do problemów w rodzinach. Często rodzice nie wiedzą, jak postępować inaczej, ponieważ byli traktowani w ten sposób w dzieciństwie. Funkcje ojców i mam nie powinny ograniczać się do czasowników "uczyć", "przyzwyczaić się" i "uczyć". Dzieci potrzebują rodziców, aby je wspierać, kierować nimi i rozwijać.

Problem wychowania, zdaniem doktora psychologii, jest nierozerwalnie związany z problemem komunikacji.

„Relacja z dziećmi to nie tylko to, co ich uczyć, ale również przyczynia się do trudności - mówi Julia Gippenreiter w przedmowie do książki” My nadal komunikować się z dzieckiem. Czyli? "- umiejętność słuchania, wyrażania siebie, bycia pozytywnym, rozwiązywania konfliktów są częścią technik komunikacji."

Jedną z największych zalet Julii Gippenreiter jest wprowadzenie terminu "aktywne słuchanie" do kultury relacji dziecko-rodzic.

Aktywne słuchanie obejmuje techniki takie jak pauza, wyjaśnianie, powtarzanie, rozwijanie myśli, komunikowanie się na temat postrzegania i komentowanie przebiegu rozmowy.

Przerwa daje rozmówcy możliwość skupienia się, myślenia. Wyjaśnienie jest rozumiane jako prośba o bardziej szczegółowe wyjaśnienie, wyjaśnienie własnego pomysłu. Parafraza jest okazją do wyrażenia opinii dla uważnego rozmówcy. Poprzez odbiór rozwoju myśli, słuchacz może pomóc rozwinąć rozmowę, przyjść wraz z rozmówcą do pewnego wniosku. Aktywne słuchanie oznacza również, że słuchacz powinien wyrazić swoją opinię na temat omawianej kwestii. Być może w opisie schemat "aktywnego słuchania" nie jest wystarczająco jasny, ale psycholog podaje konkretny przykład rozmowy matki i dziecka w technice aktywnego słuchania:

". Mama kładzie czteroletnią Maszę do łóżka, a dziewczyna prosi, aby usiadł z nią.

CÓRKA: Mamo, cóż, nawet trochę, no, tylko trochę!
MATKA: Masza, jest późno, wszyscy faceci śpią.
CÓRKA: Pewnego dnia, jednego i jednego, już nie chcę!
Mama: Przez cały dzień bawiłeś się z chłopakami w ogrodzie. (Przypomina aktywne słuchanie.) Czujesz się samotny.
CÓRKA: Tak, jest dużo dzieci, ale nie pozwalają mojej mamie wejść do ogrodu.
MATKA: Tęsknisz za mną.
CÓRKA: Tęsknię za tobą, ale Sasha Pietrow walczy.
MOM: Jesteś na niego zły.
CÓRKA: Złamał moją grę!
MOM: A ty byłeś zdenerwowany.
CÓRKA: Nie, popchnąłem go, więc nie złamał się, ale rzucił mnie na plecy.
MATKA: To bolało. (Pauza.)
CÓRKA: To boli, ale nie jesteś!
MATKA: Chciałaś, żeby twoja matka była przykro.
CÓRKA: Chciałem iść z tobą.
MATKA: Idź. (Pauza.) CÓRKA: Obiecałeś zabrać mnie i Igora do zoo, czekam na wszystko, ale ty nie prowadzisz! "

Julia Gippenreiter ostrzega, że ​​nie będzie możliwe natychmiastowe przejście do aktywnego słuchania. Ale kiedy tak się stanie, relacja między rodzicami a dziećmi przejdzie na nowy jakościowy poziom wzajemnego zrozumienia.

Praktyczna rada od Julii Gippenreiter

Julia Gippenreiter jest dziś jednym z najbardziej doświadczonych, popularnych specjalistów w Rosji. Stale organizuje spotkania i lekcje dla rodziców. Podczas takich rozmów mamy i tatusiowie mają możliwość zadawania lekarzowi psychologii pytań, które zgromadzili. Współczesne matki, jak pokazuje praktyka, najczęściej chcą nauczyć się radzić sobie z uzależnieniem od komputera, jak rozpowszechniać wolny czas dziecka, obserwować rodzinne tradycje i zmuszać dziecko do robienia tego, czego nie chce. "Jestem rodzicem" zebrał dla czytelników pięć mądrych rad Julii Gippenreiter.

Rada pierwsza

"Nie możesz uciec od tabletów i komputerów, to jest środowisko, w którym dzieci dorastają. Jaki jest efekt posiadania tabletu lub tego, co robi z nim dziecko? Prawdopodobnie musimy zobaczyć, co on robi i dołączyć do wspólnego procesu. "

Rada drugiego

"Tak, ważne jest, gdy dziecko rozumie rodzica, ale rodzic może lepiej zrozumieć dziecko. A co to znaczy zrozumieć dziecko? Przede wszystkim poznać jego potrzeby i wziąć je pod uwagę. Potrzeby zmieniają się nie tylko z wiekiem, ale także indywidualnie, w zależności od trajektorii, po której porusza się dziecko. "

Trzecia rada.

"Rodzinne tradycje są ważne, to oczywiście część kultury. Kolejna rzecz, jakie tradycje. Jeśli babka żyje i wygląda jak Arina Rodionna, to jest w porządku. Ale jeśli babcia postawiła sobie za cel rozwód z mężem i żoną, ponieważ nie akceptuje wyboru syna lub córki, to komunikacja z tym pokoleniem prawdopodobnie nie powinna być wspierana. Możesz iść do jej domu, ale nie mieszkaj z nią i nie kopiuj jej manier. Nie możemy wpaść w pułapkę wspólnych słów. Musimy spojrzeć na to, co nosi poprzednia generacja. "

Czwarta Rada

"Dziecko potrzebuje wolnego czasu. Daj dziecku 2-3 godziny wolnego czasu dziennie. Dzieci bawią się bardzo dobrze ze sobą. "

Piąta Rada

"Dziecko musi nauczyć się wielu umiejętności i umiejętności: myje zęby, nie wychodzi z stołu, a potem wraca do stołu, przyzwyczaja się do garnka, do łyżki. Musimy postarać się, aby ta wiedza wlewała się stopniowo w życie dziecka, bez wysiłku. Dzieci przestają robić coś, jeśli rodzic bez szacunku, nie biorąc pod uwagę swojego stanu, doświadczenia, nalega na jego rządy, podejmuje drastyczne kroki ".

Cuda aktywnego słuchania

O książce "Cuda aktywnego słuchania"

Aktywne słuchanie jest unikalną techniką komunikacji wprowadzoną do naszej kultury przez słynną psycholog Julię Borisovna Gippenreiter. Aktywne słuchanie jest konieczne dla wszystkich, pozwala na nawiązanie prawdziwego, głębokiego kontaktu rodziców z dziećmi i dorosłymi ze sobą nawzajem, usunięcie pojawiających się konfliktów i stworzenie ciepłej atmosfery wzajemnej akceptacji.

W tym numerze czytelnicy znajdą się krok po kroku do opanowania sztuki aktywnego słuchania, odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania oraz wiele przykładów z życia, w którym „magia” metody psychologicznej.

Na naszej stronie można pobrać książkę „Cuda aktywnego słuchania” Gippenreiter Julia B. za darmo i bez rejestracji w FB2, RTF, EPUB, PDF, TXT, poczytać książkę lub online, aby kupić książkę w sklepie internetowym.

Cuda aktywnego słuchania

© Gippenreiter Yu. B.

© OOO "Wydawnictwo AST"

Przedmowa do serii

Przed tobą trzecie wydanie serii małych ("kieszonkowych") książek, które ogólnie stanowią rozszerzoną i poprawioną kombinację moich dwóch książek "Komunikuj się z dzieckiem. Jak? "I" Kontynuujemy komunikację z dzieckiem ". A więc? ". Książki te były publikowane w odstępach prawie dziesięciu lat, a druga książka ("Kontynuujmy...") była wynikiem myślenia i wzbogacenia materiału z pierwszego.

Tak więc obie książki były i pozostają organicznie powiązane z tematem i moimi głównymi humanistycznymi postawami. W tym samym czasie różniły się gatunkiem. Pierwsza książka, według wielu czytelników, była bardzo przydatna jako praktyczny przewodnik; drugi cel był bardziej objaśniający: chciałem omówić z rodzicami, dlaczego warto tak czy inaczej i co dzieje się z dzieckiem. Innymi słowy, jeśli pierwsza książka była bardziej ukierunkowana na działanie, to druga - na zrozumienie.

Łącząc materiał obu książek dla serii, stanęliśmy przed zadaniem łączenia gatunków bez utraty wartości dla każdego z nich. Ostatecznie postanowiono zachować nienaruszony tekst i sekwencję "lekcji" z pierwszej książki, dzieląc ją na jedną lub dwie lekcje w każdym wydaniu, a następnie dołączyć materiał z recyklingu drugiej książki. Ponieważ czytelnik prawdopodobnie zauważył jakąś z moich książek, lubię przykłady i często zwracam się do spraw z prawdziwego życia. Fakty z życia są bardziej wymowne niż słowa i opinie. A w każdym numerze znajdziesz nowe jasne historie opowiadane przez rodziców.

Ogólnie rzecz biorąc, celem tej serii jest pomoc rodzicom świadomie wybrać metody ich działania w życiu, wychowaniu i komunikacji z dziećmi. Mam nadzieję, że małe wolumeny problemów ułatwią korzystanie z książek.

Praktyka pokazuje, że bardzo ważne jest, aby spróbować pierwszych sukcesów. Po nich rodzice wciąż odkrywają cudowne zmiany w sytuacji z dzieckiem, nawet jeśli początkowo wydawało im się to beznadziejne.

Podsumowując, bardzo chcę podziękować wszystkim, o których rozmawiałem z rodzicami, nauczycielami, nauczycielami przedszkolnymi, studentami i studentami drugiego wyższego wykształcenia Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego, korespondentami gazet, czasopism i radia, z których wielu było rodzicami.

Wszyscy uczestnicy naszej komunikacji szczerze dzielili się swoimi problemami i doświadczeniami, próbami i błędami, pytaniami i odkryciami, pisali o trudnościach i sukcesach. Twoje wyszukiwania i osiągnięcia znalazły odzwierciedlenie w moich książkach i niewątpliwie zainspirują wielu i wielu rodziców, nauczycieli i wychowawców do pracy i promowania wychowania szczęśliwego dziecka.

Chcę przekazać głębokie osobiste podziękowania mojemu mężowi Aleksiejowi Nikołajewiczowi Rudakowowi, z którym miałem szczęście omówić nie tylko wszystkie główne idee książek, ale także styl, subtelne niuanse tekstów, ich projekty i rysunki. W jego osobie zawsze miałam nie tylko surowego i przyjaznego redaktora, ale także osobę, która wyraźnie myśli i jest gotowa zapewnić emocjonalne wsparcie w każdej trudnej pracy.

W tej części omówimy wyraźne i ukryte "sekrety" aktywnego słuchania - o tym, jak ustalić prawdziwy, głęboki kontakt z dzieckiem.

Część pierwsza
Jak słuchać dziecka

Czym jest "aktywne słuchanie" i kiedy powinienem słuchać dziecka?

Przyczyny trudności dziecka często ukryte są w sferze jego uczuć.

Co to znaczy aktywnie słuchać dziecka? Zacznę od sytuacji.

- Mama siedzi w parku na ławce, jej trzyletnie dziecko biegnie do niej ze łzami w oczach: "Wziął moją maszynę do pisania!"

- Syn wraca ze szkoły, rzuca teczkę na podłogę, odpowiada na pytanie ojca: "Nie pojadę tam ponownie!"

- Moja córka będzie chodzić; matka przypomina mi, że muszę się ciepło ubierać, ale moja córka jest niegrzeczna: nie chce założyć "tego brzydkiego kapelusza".

We wszystkich przypadkach, gdy dziecko jest zdenerwowane, obrażone, zawiodło, kiedy jest zranione, zawstydzone, przestraszone, gdy traktowano go szorstko lub niesprawiedliwie, a nawet gdy jest bardzo zmęczone, pierwszą rzeczą do zrobienia jest Daj mu do zrozumienia, że ​​wiesz o jego doświadczeniu (lub stan), "usłyszeć" to. Aby to zrobić, najlepiej jest powiedzieć, co dokładnie, według twojego wrażenia, odczuwa teraz dziecko. Pożądane jest, aby zadzwonić "po imieniu" to jest jego uczucie lub doświadczenie. Powtórzę powyższe krótko. Jeśli dziecko problem emocjonalny, musi być aktywnie wysłuchany.

Powróćmy do naszych przykładów i wybierzmy zwroty, w których rodzic określa uczucia dziecka:

Aktywne słuchanie dziecka oznacza "powrót" do niego w rozmowie, co ci powiedział, wskazując jednocześnie swoje uczucia.

SYN: Zabrał moją maszynę do pisania!

MAMA: Jesteś bardzo zły i zły na niego.

SYN: Nie pojadę tam ponownie!

TATA: Nie chcesz już chodzić do szkoły.

CÓRKA: Nie będę nosił tego brzydkiego kapelusza!

MOM: Naprawdę jej nie lubisz.

Od razu zauważam: najprawdopodobniej takie odpowiedzi wydają się niezwykłe, a nawet nienaturalne. Byłoby o wiele łatwiej i bardziej zwyczajowo mówić:

- Cóż, nic, zagra i da...

"Jak nie możesz iść do szkoły?!"

"Zamknij kapryśny, całkiem przyzwoity kapelusz!"

Pomimo oczywistej ważności tych odpowiedzi, mają jedną wspólną wadę: opuszczają dziecko sam ze swoim doświadczeniem. Poprzez swoją radę lub uwagę krytyczną rodzic, jak gdyby powiedział dziecku, że jego doświadczenie nie ma znaczenia, nie jest brane pod uwagę.

Wręcz przeciwnie, odpowiedzi na metodę aktywnego słuchania pokazują, że rodzic zrozumiał sytuację wewnętrzną dziecka, jest gotowy zaakceptować ją, gdy usłyszy o niej więcej. Taki dosłowny empatia rodzic robi bardzo szczególne wrażenie na dziecku (zauważam, że nie mniej, a czasem znacznie więcej, ma wpływ na samego rodzica, który jest nieco niższy). Wielu rodziców, którzy po raz pierwszy próbowali zabrzmieć "cicho" w uczuciach dziecka, mówić o nieoczekiwanych, czasami cudownych rezultatach. Dam dwa prawdziwe przypadki.

Mama wchodzi do pokoju córki i widzi bałagan.

Mamo: Nina, czy nadal nie posprzątałeś w swoim pokoju?

CÓRKA: Cóż, mamo.

MOM: Naprawdę nie chcesz teraz wyjść.

CÓRKA (nagle pędzi do szyi matki): Mamo, jaka jesteś wspaniała!

Inny przypadek został przedstawiony przez papieża siedmioletniego chłopca.

On i jego syn spieszyli się, żeby wsiąść do autobusu. Autobus był ostatni i nie mógł się spóźnić. Po drodze chłopiec poprosił o kupno czekolady, ale mój ojciec odmówił. Wtedy obrażony syn zaczął sabotować pośpiech taty: pozostawać w tyle, rozglądać się, zatrzymywać na jakieś "pilne" sprawy. Przed papieżem powstał wybór: nie można się spóźnić, a on nie chciał też brutalnie ciągnąć syna za rękę. A potem przypomniał sobie naszą radę.

"Denis" - powiedział do syna - "byłeś zdenerwowany, ponieważ nie kupiłem ci czekolady, byłem zdenerwowany i obraziłem się na mnie.

W rezultacie coś, czego Papa wcale się nie spodziewał: chłopak spokojnie położył rękę na tacie i szybko podeszli do autobusu.

Nie zawsze, oczywiście, konflikt rozwiązuje się tak szybko. Czasami dziecko, czując gotowość ojca lub matki do słuchania i rozumienia, chętnie kontynuuje rozmowę o tym, co się stało. Dorosły może tylko aktywnie słuchać go dalej.

Podam przykład dłuższej rozmowy, w której moja matka kilkakrotnie "powiedziała" to, co usłyszała i zobaczyła, rozmawiając z płaczącym dzieckiem.

Mama jest zajęta rozmową biznesową. W następnym pokoju zagraj jej pięcioletnią córkę i dziesięcioletniego syna. Nagle rozlega się głośny krzyk. Płacz zbliża się do drzwi mojej matki, a gałka zaczyna drgać z korytarza. Mama otwiera drzwi, przed jej trybunami, płacząc w drzwiach, płacząc córką i za sobą - zdezorientowany syn.

MATKA: Misha cię uraził... (przerwa).

CÓRKA (kontynuuje płacz): On mnie upuszcza!

MAMA: On cię popchnął, upadłeś i zraniłeś się... (przerwa).

CÓRKA (przestaje płakać, ale wciąż obrażona): Nie, on mnie nie złapał.

MOM: Skoczyłeś gdzieś, a on się nie powstrzymał i upadłeś... (Pauza.)

Misza, który stoi z poczuciem winy, kiwa głową twierdząco.

CÓRKA (już spokojnie): Tak... chcę cię zobaczyć. (Przylega do kolan matki).

MAMA (po chwili): Chcesz być ze mną, ale na Mishie wciąż się obrażasz i nie chcesz z nim grać.

CÓRKA: Nie. Słucha tam swoich płyt, ale nie jestem zainteresowany.

Misha: Dobra, chodź, położę cię na tobie...

Dodatkowe zasady dotyczące aktywnego słuchu

Dialog ten daje nam możliwość zwrócenia uwagi na niektóre ważne cechy i dodatkowe zasady rozmowy na temat metody aktywnego słuchania.

Po pierwsze, jeśli chcesz posłuchać dziecka, pamiętaj, aby stawić mu czoła. To bardzo ważne, że jego i twoje oczy były na tym samym poziomie. Jeśli dziecko jest małe, usiądź obok niego, weź go w ramiona lub na kolana, możesz lekko przyciągnąć dziecko do niego, podejść do niego lub przycisnąć jego krzesło bliżej niego. Nie komunikować się z dzieckiem w innym pokoju, z twarzą zwróconą do kuchenki lub zlewozmywaka z potraw, oglądanie telewizji, czytanie gazety, siedząc, odchylając się do tyłu lub leżąc na kanapie. Twoja pozycja w stosunku do niego i twojej postawy są pierwszymi i najsilniejsze sygnały jak bardzo chcesz słuchać i słyszeć. Bądź bardzo uważny na te sygnały, dobrze czytane przez dziecko w każdym wieku, nawet nie zdając sobie z tego sprawy świadomie.

Po drugie, jeśli rozmawiasz z dzieckiem sfrustrowanym lub strapionym, Nie zadawaj mu pytań. Pożądane jest, aby twoje odpowiedzi brzmiały twierdząco.

SON (z ponurym wyrazem twarzy): Nie będę spędzać więcej czasu z Petyą.

RODZICA: Uraziłeś się do niego.

Możliwe niepoprawne repliki:

"Co się stało?"

"Czy obraziłeś go?"

Dlaczego pierwsza fraza rodzica jest bardziej skuteczna? Bo to po prostu pokazuje, że rodzic dostrojona do „emocjonalnej fali” swego syna, który słyszy i przyjmuje jego zmartwienie, w drugim przypadku, dziecko może myśleć rodzic nie jest z nim, a jako abonentem zewnętrznym jest zainteresowany tylko w „faktów”, zapytuje o nich. W rzeczywistości może to być bardzo różne, a ojciec, prosząc pytanie, może łatwo wczuć się w jej syna, ale fakt, że wyrażenie, urządzone jako pytanie, nie odzwierciedla współczucia.

Wydaje się, że różnica zdań afirmatywnych i pytających jest bardzo mała, czasami jest to tylko subtelna intonacja, a reakcja na nie jest zupełnie inna. Często pytanie „Co się stało?” Distressed dziecko odpowiada: „Nic!” A jeśli powiesz: „Coś się stało...”, to dziecko jest łatwiej zacząć mówić o tym, co się stało.

Po trzecie, bardzo ważne w rozmowie "Wstrzymaj pauzę." Po każdym ze swoich wskazówek najlepiej jest być cicho. Pamiętaj, że ten czas należy do dziecka, nie oceniaj go własnymi myślami i uwagami. Przerwa pomaga dziecku zrozumieć jego doświadczenie, a jednocześnie czuć pełniej, że jesteś blisko. Milczenie jest dobre, a po odpowiedzi dziecka - może coś doda. Aby dowiedzieć się, że dziecko nie jest jeszcze gotowe, aby usłyszeć twój sygnał, możesz przez jego pojawienie się. Jeśli jego oczy nie patrzą na ciebie, ale na bok, "do wewnątrz" lub na odległość, to milcz - to teraz bardzo ważna i niezbędna praca wewnętrzna.

Po czwarte, w twojej odpowiedzi też czasem się przydaje powtórz, to, jak rozumiesz, przytrafiło się dziecku, a potem aby wskazać jego uczucia. Tak więc odpowiedź ojca w poprzednim przykładzie może składać się z dwóch zdań:

SON (z ponurym wyrazem twarzy): Nie będę spędzać więcej czasu z Petyą.

OJCIEC: Nie chcesz już z nim przyjaźnić się. (Powtórzenie słyszanego.)

OJCIEC (po krótkiej przerwie): obraziłeś go. (Znak zmysłów.)

Czasami rodzice obawiają się, że dziecko będzie postrzegać powtórzenie swoich słów jako kpinę. Można tego uniknąć, używając innych słów o tym samym znaczeniu. W naszym przykładzie słowo "do wzięcia" przez ojca zastąpiono słowem "być przyjacielem". Praktyka pokazuje, że jeśli użyjesz nawet tych samych zwrotów, ale jednocześnie dokładnie odgadniesz doświadczenie dziecka, zwykle nie zauważy nic niezwykłego, a rozmowa będzie kontynuowana pomyślnie. Oczywiście może się zdarzyć, że w odpowiedzi nie całkiem dokładnie odgadłeś wydarzenie lub uczucie dziecka. Nie wstydź się, w następnym zdaniu koryguje cię. Zwróć uwagę na jego poprawkę i pokaż, że ją zaakceptowałeś.

Tak więc, w przykładzie z dwójką dzieci, moja mama domyśliła się po raz trzeci, co stało się z dziewczyną i jej bratem. ("Skaczesz gdzieś, ale on cię nie powstrzymał.") A potem córeczka natychmiast się uspokoiła.

Trzy wyniki aktywnego przesłuchania

Chcę jeszcze raz podkreślić, że rozmowa na temat metody aktywnego słuchania jest bardzo nietypowa dla naszej kultury i nie jest łatwo ją opanować. Jednak ta metoda szybko zdobędzie twoją sympatię, gdy tylko zobaczysz wyniki, które ona daje. Są co najmniej trzy. Mogą również służyć jako znaki, które można prawidłowo słuchać dziecka. Wymienię je.

1. Znika lub przynajmniej silnie negatywne doświadczenia dziecka są osłabione. Tutaj ujawnia się niezwykła regularność: podzielona radość podwaja się, podzielony smutek zmniejsza się o połowę.

2. Dziecko, upewniając się, że dorosły jest gotowy na jego słuchanie, zaczyna opowiadać o sobie coraz więcej: temat narracyjny (skarga) się zmienia, rozwija. Czasami, w jednej rozmowie, cały pakiet problemów i smutków nagle się rozwiązuje.

Mama kładzie czteroletnią Maszę do łóżka, a dziewczyna prosi, aby usiadł z nią.

CÓRKA: Mamo, cóż, nawet trochę, no, tylko trochę!

MATKA: Masza, jest późno, wszyscy faceci śpią.

CÓRKA: Pewnego dnia, jednego i jednego, już nie chcę!

MOM: Bawiłeś się cały dzień z chłopakami w ogrodzie... (pamięta aktywne słuchanie.) Czujesz się samotny...

CÓRKA: Tak, jest dużo dzieci, ale nie pozwalają mojej mamie wejść do ogrodu.

MATKA: Tęsknisz za mną.

CÓRKA: Tęsknię za tobą, ale Sasha Pietrow walczy.

MOM: Jesteś na niego zły.

CÓRKA: Złamał moją grę!

Mama: A ty byłeś zdenerwowany...

CÓRKA: Nie, popchnąłem go, więc nie złamał się, ale rzucił mnie na plecy.

MATKA: To bolało... (Pauza.)

CÓRKA: To boli, ale nie jesteś!

MATKA: Chciałaś, żeby twoja matka była przykro.

CÓRKA: Chciałem z tobą iść...

CÓRKA: Obiecałeś zabrać mnie i Igora do zoo, czekam, czekam, ale ty nie!

Jak często możemy zostawić dzieci samych z ładunkiem różnych doświadczeniach jego decydujący „za późno!”, „Czas spać”, a kilka minut rozprawa mogłaby naprawdę uspokoić dziecko przed snem. Wielu rodziców twierdzi, że aktywne słuchanie pomogło im po raz pierwszy nawiązać kontakt ze swoimi dziećmi.

Oto przykład z książki T. Gordona.

Ojciec piętnastoletniej dziewczynki, wracający z kursów rodziców, gdzie spotkał się z metodą aktywnego słuchania, znalazł swoją córkę w kuchni na czacie ze swoim kolegą z klasy. Nastolatkowie w niepochlebnych kolorach rozmawiali o szkole. "Siedziałem na krześle" - powiedział później ojciec - "i postanowiłem aktywnie ich słuchać, niezależnie od tego, ile mnie to kosztowało. W rezultacie chłopcy mówili bez zamykania ust przez dwie i pół godziny, a przez ten czas dowiedziałem się o życiu mojej córki bardziej niż w ciągu ostatnich kilku lat! "

3. Sam dziecko posuwa się naprzód w rozwiązywaniu swojego problemu.

Przywołuję niemal dosłownie historię młodej kobiety, studentów naszych kursów:

Moja siostra Lena ma czternaście lat. Czasami przychodzi do mnie. Przed kolejną wizytą moja matka zadzwoniła i powiedziała mi, że Lena skontaktowała się ze złym towarzystwem. Chłopcy i dziewczęta w tej firmie palą, piją, nęcą nawzajem pieniądze. Mama jest bardzo zaniepokojona i prosi mnie, bym jakoś wpłynął na moją siostrę.

W rozmowie z Leną jest to kwestia jej przyjaciół. Czuję, że jej duchy się pogarszają.

"Lena, widzę, że niezbyt przyjemnie jest rozmawiać o swoich znajomych."

"Ale masz prawdziwego przyjaciela."

- Oczywiście, że jest - Kawka. A reszta... Nawet nie wiem.

- Czujesz, że inni mogą cię zawieść.

"Nie wiesz, jak je traktować."

"I traktują cię bardzo dobrze."

Lena reaguje gwałtownie:

- Nie, nie powiedziałbym. Gdyby traktowali mnie dobrze, nie zmuszaliby ich do pożyczania pieniędzy od sąsiadów za wino, a następnie proszenia ich, by oddali je matce.

- Tak, tak. Myślisz, że normalni ludzie tego nie robią.

- Oczywiście, nie działaj. Vaughn Galka nie przyjaźni się z nimi i dobrze się uczy. I nie mam nawet czasu na lekcje.

"Stałeś się gorszy niż uczenie się."

- Nauczyciel nawet zadzwonił do domu, skarżył się mojej matce.

- Mamo, oczywiście, bardzo zdenerwowana. Żal jej pani.

"Naprawdę kocham moją matkę i nie chcę, żeby była smutna, ale nie mogę się powstrzymać. Postać niektórych stałam się okropna. Trochę - zaczynam być niegrzeczny.

- Rozumiesz, że źle jest być nieuprzejmym, ale coś w tobie popycha do mówienia niegrzeczności, obrażania osoby...

"Nie chcę nikogo urazić." Wręcz przeciwnie, zawsze wydaje mi się, że chcą mnie obrazić. Przez cały czas uczą mnie czegoś...

- Wydaje ci się, że jesteś obrażony i nauczony...

- Tak, tak. Wtedy rozumiem, że chcą zarówno lepszego, jak i w pewien sposób słusznego.

"Rozumiesz, że mają rację, ale nie chcesz tego pokazać."

- Tak, inaczej będą myśleć, że jestem w nich wszystkich i zawsze będę im posłuszna.

- Chłopaki z firmy też nie chcą słuchać swoich rodziców...

"Oni nawet oszukują ich."

"Nawet was oszukują." Jeśli oszukują swoich rodziców, to powinni oszukać przyjaciół...

- To wszystko! Teraz rozumiem. Oszukują mnie pieniędzmi: nie zamierzają ich oddać. Ogólnie rzecz biorąc, przeszkadzają mi one, a ja im powiem, kim są ludzie.

Lena poszła do domu. Kilka dni później dzwoni mama.

- Ola, przeprosiła mnie Lena. Mówiła, że ​​wszystko rozumie. I w ogóle stał się drugim człowiekiem - czuły, miły, z firmą nie idzie, często siedzi w domu, odrabia pracę domową, czyta. A co najważniejsze - jest bardzo zadowolona. Dziękuję

Jeszcze dwa niezwykłe wyniki

Spotkałeś trzy pozytywne wyniki, które można wykryć (którekolwiek z nich lub wszystkie naraz) dzięki udanemu aktywnemu słuchaniu dziecka już podczas rozmowy. Jednak stopniowo rodzice zaczynają odkrywać co najmniej dwie znaczące zmiany, bardziej ogólne.

Pierwszy: rodzice twierdzą, że to cud same dzieci szybko zaczynają aktywnie słuchać ich. Mówi matce czteroletniej Nadii.

Jednego dnia siadamy na kolację, kładę talerz z jedzeniem przed Nadią, ale ona odwraca się, odmawia jedzenia. Upuszczam oczy i zastanawiam się, jak to powiedzieć poprawnie. Ale tutaj słyszę słowa mojej córki:

Nadia: Mamulenka, teraz będziesz płakać...

Mama: Tak, Nadia, przykro mi, że nie chcesz jeść lunchu.

NADIA: Rozumiem, jesteś obrażony. Ugotowałeś, ale nie jem twojego obiadu.

Mama: Tak, naprawdę chciałem, żebyś zjadł kolację. Próbowałem bardzo mocno.

NADYA: Dobra, mamo, zjem wszystko do ostatniej kropli.

I naprawdę - wszystko zjadłem!

Drugi zmiana wpływa na samych rodziców. Bardzo często na początku zajęć nad aktywnym słuchaniem dzielą to, co ich nieprzyjemne doświadczenie. "Mówisz", zwracają się do psychologa ", że aktywne słuchanie pomaga zrozumieć i poczuć problem dziecka, rozmawiać z nim z serca do serca. W tym samym czasie uczysz nas metody lub metody, jak to zrobić. Naucz się budować frazy, szukać słów, przestrzegać zasad. Jaka rozmowa brzmi "od serca do serca"? Okazuje się ciągłą "techniką", oprócz niewygodnej, nienaturalnej. Słowa nie przychodzą na myśl, zwroty okazują się nieporęczne, torturowane. I ogólnie - jest nieuczciwe: chcemy, aby dziecko dzieliło się z nami najbardziej, a my "stosujemy" do niego kilka sposobów. "

Takie lub w przybliżeniu takie zastrzeżenia są często słyszane w pierwszych dwóch lub trzech sesjach. Ale stopniowo doświadczenia rodziców zaczynają się zmieniać. Zwykle dzieje się tak po pierwszych udanych próbach porozmawiania z dzieckiem w inny sposób. Sukces inspiruje rodziców, zaczynają odnosić się do "technologii" inaczej i jednocześnie zauważają coś nowego w sobie. Odkrywają, że stają się bardziej wrażliwy na potrzeby i smutki dziecka, łatwiej jest zaakceptować jego "negatywne" uczucia. Rodzice mówią, że z czasem zaczynają znajdować więcej cierpliwości, mniej zirytowani przez dziecko, lepiej jest zobaczyć, jak i dlaczego jest źle. Okazuje się, że "technika" aktywnego słuchania jest środkiem transformacji rodziców. Uważamy, że "aplikujemy" to do dzieci, a ona zmienia nas. W tym jest jej cudowna ukryta własność.

Jeśli chodzi o niepokój rodziców o sztuczność, "techniki" i "techniki", wówczas jedno porównanie, które często przytaczam w klasie, pomaga przezwyciężyć to.

Powszechnie wiadomo, że baletnicy początkujący spędzają godziny na ćwiczeniach, które są dalekie od naturalnych pod względem naszych zwykłych pomysłów.

Na przykład uczą się pozycji, w których stopy są umieszczane pod różnymi kątami, w tym pod kątem 180 stopni.

Dzięki tej „inside out” pozycji balerina nogi powinny być wolne, aby utrzymać równowagę, kucanie, obserwując ruchy rąk... i wszystko, co potrzebne, aby potem tańczyli swobodnie i łatwo, bez myśli już o dowolnej technice. Tak samo jest z umiejętnościami komunikacyjnymi. Są początkowo trudne, a czasem niezwykłe, ale kiedy je opanujesz, "technika" znika i przechodzi w sztuka komunikacja.

Julia Gippenreiter - Cuda aktywnego słuchu

Opis książki "Cuda czynnego słuchu"

Opis i podsumowanie "Cudów aktywnego słuchania" czytaj za darmo w Internecie.

Yulia Borisovna Gippenreiter

Cuda aktywnego słuchania

© Gippenreiter Yu. B.

© OOO "Wydawnictwo AST"

Przedmowa do serii

Przed tobą trzecie wydanie serii małych ("kieszonkowych") książek, które ogólnie stanowią rozszerzoną i poprawioną kombinację moich dwóch książek "Komunikuj się z dzieckiem. Jak? "I" Kontynuujemy komunikację z dzieckiem ". A więc? ". Książki te były publikowane w odstępach prawie dziesięciu lat, a druga książka ("Kontynuujmy...") była wynikiem myślenia i wzbogacenia materiału z pierwszego.

Tak więc obie książki były i pozostają organicznie powiązane z tematem i moimi głównymi humanistycznymi postawami. W tym samym czasie różniły się gatunkiem. Pierwsza książka, według wielu czytelników, była bardzo przydatna jako praktyczny przewodnik; drugi cel był bardziej objaśniający: chciałem omówić z rodzicami, dlaczego warto tak czy inaczej i co dzieje się z dzieckiem. Innymi słowy, jeśli pierwsza książka była bardziej ukierunkowana na działanie, to druga - na zrozumienie.

Łącząc materiał obu książek dla serii, stanęliśmy przed zadaniem łączenia gatunków bez utraty wartości dla każdego z nich. Ostatecznie postanowiono zachować nienaruszony tekst i sekwencję "lekcji" z pierwszej książki, dzieląc ją na jedną lub dwie lekcje w każdym wydaniu, a następnie dołączyć materiał z recyklingu drugiej książki. Ponieważ czytelnik prawdopodobnie zauważył jakąś z moich książek, lubię przykłady i często zwracam się do spraw z prawdziwego życia. Fakty z życia są bardziej wymowne niż słowa i opinie. A w każdym numerze znajdziesz nowe jasne historie opowiadane przez rodziców.

Ogólnie rzecz biorąc, celem tej serii jest pomoc rodzicom świadomie wybrać metody ich działania w życiu, wychowaniu i komunikacji z dziećmi. Mam nadzieję, że małe wolumeny problemów ułatwią korzystanie z książek.

Praktyka pokazuje, że bardzo ważne jest, aby spróbować pierwszych sukcesów. Po nich rodzice wciąż odkrywają cudowne zmiany w sytuacji z dzieckiem, nawet jeśli początkowo wydawało im się to beznadziejne.

Podsumowując, bardzo chcę podziękować wszystkim, o których rozmawiałem z rodzicami, nauczycielami, nauczycielami przedszkolnymi, studentami i studentami drugiego wyższego wykształcenia Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego, korespondentami gazet, czasopism i radia, z których wielu było rodzicami.

Wszyscy uczestnicy naszej komunikacji szczerze dzielili się swoimi problemami i doświadczeniami, próbami i błędami, pytaniami i odkryciami, pisali o trudnościach i sukcesach. Twoje wyszukiwania i osiągnięcia znalazły odzwierciedlenie w moich książkach i niewątpliwie zainspirują wielu i wielu rodziców, nauczycieli i wychowawców do pracy i promowania wychowania szczęśliwego dziecka.

Chcę przekazać głębokie osobiste podziękowania mojemu mężowi Aleksiejowi Nikołajewiczowi Rudakowowi, z którym miałem szczęście omówić nie tylko wszystkie główne idee książek, ale także styl, subtelne niuanse tekstów, ich projekty i rysunki. W jego osobie zawsze miałam nie tylko surowego i przyjaznego redaktora, ale także osobę, która wyraźnie myśli i jest gotowa zapewnić emocjonalne wsparcie w każdej trudnej pracy.

W tej części omówimy wyraźne i ukryte "sekrety" aktywnego słuchania - o tym, jak ustalić prawdziwy, głęboki kontakt z dzieckiem.

Jak słuchać dziecka

Czym jest "aktywne słuchanie" i kiedy powinienem słuchać dziecka?

Przyczyny trudności dziecka często ukryte są w sferze jego uczuć. Następnie praktyczne działania - pokazuj, nauczaj, prowadź - nie będzie mu pomógł. W takich przypadkach najlepiej... słuchaj tego. To prawda, inaczej niż jesteśmy przyzwyczajeni. Psychologowie znaleźli i opisali bardzo szczegółowo metodę "pomocy w słuchaniu", w przeciwnym razie jest nazywana "Aktywne słuchanie".

Co to znaczy aktywnie słuchać dziecka? Zacznę od sytuacji.

- Mama siedzi w parku na ławce, jej trzyletnie dziecko biegnie do niej ze łzami w oczach: "Wziął moją maszynę do pisania!"

- Syn wraca ze szkoły, rzuca teczkę na podłogę, odpowiada na pytanie ojca: "Nie pojadę tam ponownie!"

- Moja córka będzie chodzić; matka przypomina mi, że muszę się ciepło ubierać, ale moja córka jest niegrzeczna: nie chce założyć "tego brzydkiego kapelusza".

We wszystkich przypadkach, gdy dziecko jest zdenerwowane, obrażone, zawiodło, kiedy jest zranione, zawstydzone, przestraszone, gdy traktowano go szorstko lub niesprawiedliwie, a nawet gdy jest bardzo zmęczone, pierwszą rzeczą do zrobienia jest Daj mu do zrozumienia, że ​​wiesz o jego doświadczeniu (lub stan), "usłyszeć" to. Aby to zrobić, najlepiej jest powiedzieć, co dokładnie, według twojego wrażenia, odczuwa teraz dziecko. Pożądane jest, aby zadzwonić "po imieniu" to jest jego uczucie lub doświadczenie. Powtórzę powyższe krótko. Jeśli dziecko problem emocjonalny, musi być aktywnie wysłuchany.

Powróćmy do naszych przykładów i wybierzmy zwroty, w których rodzic określa uczucia dziecka:

Aktywne słuchanie dziecka oznacza "powrót" do niego w rozmowie, co ci powiedział, wskazując jednocześnie swoje uczucia.

SYN: Zabrał moją maszynę do pisania!

MAMA: Jesteś bardzo zły i zły na niego.

SYN: Nie pojadę tam ponownie!

TATA: Nie chcesz już chodzić do szkoły.

CÓRKA: Nie będę nosił tego brzydkiego kapelusza!

MOM: Naprawdę jej nie lubisz.

Od razu zauważam: najprawdopodobniej takie odpowiedzi wydają się niezwykłe, a nawet nienaturalne. Byłoby o wiele łatwiej i bardziej zwyczajowo mówić:

- Cóż, nic, zagra i da...

"Jak nie możesz iść do szkoły?!"

"Zamknij kapryśny, całkiem przyzwoity kapelusz!"

Pomimo oczywistej ważności tych odpowiedzi, mają jedną wspólną wadę: opuszczają dziecko sam ze swoim doświadczeniem. Poprzez swoją radę lub uwagę krytyczną rodzic, jak gdyby powiedział dziecku, że jego doświadczenie nie ma znaczenia, nie jest brane pod uwagę.

Wręcz przeciwnie, odpowiedzi na metodę aktywnego słuchania pokazują, że rodzic zrozumiał sytuację wewnętrzną dziecka, jest gotowy zaakceptować ją, gdy usłyszy o niej więcej. Taki dosłowny empatia rodzic robi bardzo szczególne wrażenie na dziecku (zauważam, że nie mniej, a czasem znacznie więcej, ma wpływ na samego rodzica, który jest nieco niższy). Wielu rodziców, którzy po raz pierwszy próbowali zabrzmieć "cicho" w uczuciach dziecka, mówić o nieoczekiwanych, czasami cudownych rezultatach. Dam dwa prawdziwe przypadki.

Mama wchodzi do pokoju córki i widzi bałagan.

Mamo: Nina, czy nadal nie posprzątałeś w swoim pokoju?

CÓRKA: Cóż, mamo.

MOM: Naprawdę nie chcesz teraz wyjść.

CÓRKA (nagle pędzi do szyi matki): Mamo, jaka jesteś wspaniała!

Inny przypadek został przedstawiony przez papieża siedmioletniego chłopca.

On i jego syn spieszyli się, żeby wsiąść do autobusu. Autobus był ostatni i nie mógł się spóźnić. Po drodze chłopiec poprosił o kupno czekolady, ale mój ojciec odmówił. Wtedy obrażony syn zaczął sabotować pośpiech taty: pozostawać w tyle, rozglądać się, zatrzymywać na jakieś "pilne" sprawy. Przed papieżem powstał wybór: nie można się spóźnić, a on nie chciał też brutalnie ciągnąć syna za rękę. A potem przypomniał sobie naszą radę.

"Denis" - powiedział do syna - "byłeś zdenerwowany, ponieważ nie kupiłem ci czekolady, byłem zdenerwowany i obraziłem się na mnie.

W rezultacie coś, czego Papa wcale się nie spodziewał: chłopak spokojnie położył rękę na tacie i szybko podeszli do autobusu.

Nie zawsze, oczywiście, konflikt rozwiązuje się tak szybko. Czasami dziecko, czując gotowość ojca lub matki do słuchania i rozumienia, chętnie kontynuuje rozmowę o tym, co się stało. Dorosły może tylko aktywnie słuchać go dalej.

Podam przykład dłuższej rozmowy, w której moja matka kilkakrotnie "powiedziała" to, co usłyszała i zobaczyła, rozmawiając z płaczącym dzieckiem.

Mama jest zajęta rozmową biznesową. W następnym pokoju zagraj jej pięcioletnią córkę i dziesięcioletniego syna. Nagle rozlega się głośny krzyk. Płacz zbliża się do drzwi mojej matki, a gałka zaczyna drgać z korytarza. Mama otwiera drzwi, przed jej trybunami, płacząc w drzwiach, płacząc córką i za sobą - zdezorientowany syn.

MATKA: Misha cię uraził... (przerwa).

CÓRKA (kontynuuje płacz): On mnie upuszcza!

MAMA: On cię popchnął, upadłeś i zraniłeś się... (przerwa).

CÓRKA (przestaje płakać, ale wciąż obrażona): Nie, on mnie nie złapał.

MOM: Skoczyłeś gdzieś, a on się nie powstrzymał i upadłeś... (Pauza.)

Misza, który stoi z poczuciem winy, kiwa głową twierdząco.

Życie - TAK!

Grupa wsparcia dla osób z depresją

Zadzwoń - 358 - 40 - 5689681

Julia Gippenreiter. Aktywne słuchanie.

W książce „? Czynienia z dzieckiem Jak” Psycholog Yuliya Gippenreyter opowiada o komunikacji rodziców z dziećmi, ale jego proponowane techniki są uniwersalne - mogą być i powinny być stosowane w każdym komunikacie. Być może niektórym z was pomoże nawiązać relacje z krewnymi lub kolegami. (uwaga na wiodącej stronie)

Lekcja piąta. Jak słuchać dziecka

Przyczyny trudności dziecka często ukryte są w sferze jego uczuć. Następnie praktyczne działania - pokazuj, nauczaj, prowadź - nie będzie mu pomógł. W takich przypadkach najlepiej... słuchaj tego. To prawda, inaczej niż jesteśmy przyzwyczajeni. Psychologowie znaleźli i opisali bardzo szczegółowo metodę "pomocy w słuchaniu", w przeciwnym razie jest nazywana "Aktywne słuchanie".

Co to znaczy aktywnie słuchać dziecka? Zacznę od sytuacji.

Mama siedzi w parku na ławce, jej trzyletnie dziecko podbiega do niej ze łzami w oczach: "Wziął moją maszynę do pisania!".

Syn wraca ze szkoły, rzuca teczkę na podłogę, pyta ojca: "Już się tam nie wybieram!".

Moja córka będzie chodzić; matka przypomina mi, że muszę się ciepło ubierać, ale moja córka jest niegrzeczna: nie chce założyć "tego brzydkiego kapelusza".

We wszystkich przypadkach, gdy dziecko jest zdenerwowany, obrażony, nie udało mi się, kiedy został ranny, zawstydzony, przestraszony, kiedy on był traktowany niegrzecznie lub niesprawiedliwie, a nawet, gdy był bardzo zmęczony, pierwszą rzeczą do zrobienia - to niech wie, że wiesz o jego doświadczenie (lub stan), "usłyszeć" go.

Aby to zrobić, najlepiej jest powiedzieć, co dokładnie, według twojego wrażenia, odczuwa teraz dziecko. Pożądane jest, aby zadzwonić "po imieniu" to jest jego uczucie lub doświadczenie.

Powtórzę powyższe krótko. Jeśli dziecko problem emocjonalny, musi być aktywnie wysłuchany.

Aktywne słuchanie dziecka oznacza "powrót" do niego w rozmowie, co ci powiedział, wskazując jednocześnie swoje uczucia.

Powróćmy do naszych przykładów i wybierzmy zwroty, w których rodzic określa uczucia dziecka:

SYN: Zabrał moją maszynę do pisania!
MAMA Jesteś bardzo zły i zły na niego.
SYN: Nie pojadę tam ponownie!
TATA: Nie chcesz już chodzić do szkoły.
CÓRKA: Nie będę nosił tego brzydkiego kapelusza!
MOM: Naprawdę jej nie lubisz.

Natychmiast zauważę: najprawdopodobniej takie odpowiedzi wydają się wam nieprzyzwyczajone, a nawet nienaturalne. Byłoby o wiele łatwiej i bardziej zwyczajowo mówić:

- Cóż, nic, zagra i da...

"Jak nie możesz iść do szkoły?!"

"Zamknij kapryśny, całkiem przyzwoity kapelusz!"

Pomimo oczywistej ważności tych odpowiedzi, mają jedną wspólną wadę: opuszczają dziecko sam ze swoim doświadczeniem.

Poprzez swoją radę lub uwagę krytyczną rodzic, jak gdyby powiedział dziecku, że jego doświadczenie nie ma znaczenia, nie jest brane pod uwagę. Wręcz przeciwnie, odpowiedzi na metodę aktywnego słuchania pokazują, że rodzic zrozumiał sytuację wewnętrzną dziecka, jest gotowy, aby usłyszeć więcej na ten temat, zaakceptować go.

Taka dosłowna sympatia rodzica wywiera bardzo szczególne wrażenie na dziecku (zauważam, że ma on nie mniej, a czasem znacznie więcej, wpływ na samego rodzica, który jest nieco niższy). Wielu rodziców, którzy po raz pierwszy próbowali zabrzmieć "cicho" w uczuciach dziecka, mówić o nieoczekiwanych, czasami cudownych rezultatach. Dam dwa prawdziwe przypadki.

Mama wchodzi do pokoju córki i widzi bałagan.
Mamo: Nina, wciąż nie posprzątałeś swojego pokoju!
CÓRKA: Cóż, mamo!
MOMA Naprawdę nie chcesz wyjść teraz...
CÓRKA (nagle pędzi do szyi matki): Mamo, jaka jesteś wspaniała!

Inny przypadek został przedstawiony przez papieża siedmioletniego chłopca.

On i jego syn spieszyli się, żeby wsiąść do autobusu. Autobus był ostatni i nie mógł się spóźnić. Po drodze chłopiec poprosił o kupno czekolady, ale mój ojciec odmówił. Wtedy obrażony syn zaczął sabotować pośpiech taty: pozostawać w tyle, rozglądać się, zatrzymywać na jakieś "pilne" sprawy. Przed papieżem powstał wybór: nie można się spóźnić, a on nie chciał też brutalnie ciągnąć syna za rękę. A potem przypomniał sobie nasze rady: „Denis - powiedział do syna: - jesteś zdenerwowany, bo nie kupić ci batonik, zdenerwowany i obrażony przeze mnie.”
W rezultacie coś, czego Papa wcale się nie spodziewał: chłopak spokojnie położył rękę na tacie i szybko podeszli do autobusu.

Nie zawsze, oczywiście, konflikt rozwiązuje się tak szybko. Czasami dziecko, czując gotowość ojca lub matki do słuchania i rozumienia, chętnie kontynuuje rozmowę o tym, co się stało. Dorosły może tylko aktywnie słuchać go dalej.

Podam przykład dłuższej rozmowy, w której moja matka kilkakrotnie "powiedziała" to, co usłyszała i zobaczyła, rozmawiając z płaczącym dzieckiem.

Mama jest zajęta rozmową biznesową. W następnym pokoju zagraj jej pięcioletnią córkę i dziesięcioletniego syna. Nagle rozlega się głośny krzyk.

Płacz zbliża się do drzwi mojej matki, a gałka zaczyna drgać z korytarza. Mama otwiera drzwi, przed jej trybunami, płacząc w drzwiach, płacząc córką i za sobą - zdezorientowany syn.

CÓRKA: Uh-uh-uh!
MATKA: Misha cię uraził... (przerwa).
CÓRKA (kontynuuje płacz): On mnie upuszcza!
MAMA: On cię popchnął, upadłeś i zraniłeś się... (przerwa);
CÓRKA (przestaje płakać, ale wciąż obrażona): Nie, on mnie nie złapał.
MOM: Skoczyłeś gdzieś, a on się nie powstrzymał i upadłeś... (Pauza.)
Misza, który stoi z poczuciem winy, kiwa głową twierdząco.
CÓRKA (już spokojnie): Tak... chcę cię zobaczyć. (Przylega do kolan matki).
MAMA (po chwili): Chcesz być ze mną, a na Mishie nadal się obrazisz i nie chcesz z nim grać...
CÓRKA: Nie. Słucha tam swoich płyt, ale nie jestem zainteresowany.
Misha: Dobra, chodź, położę cię na tobie...

Dialog ten daje nam możliwość zwrócenia uwagi na niektóre ważne cechy i dodatkowe zasady rozmowy na temat metody aktywnego słuchania.

Przede wszystkim jeśli chcesz posłuchać dziecka, koniecznie odwróć się do niego. Jest to również bardzo ważne, że jego i twoje oczy były na tym samym poziomie. Jeśli dziecko jest małe, usiądź obok niego, weź go w ramiona lub na kolana; możesz lekko przyciągnąć dziecko do niego, podnieść lub przybliżyć krzesło do niego.

Unikaj rozmawiania z dzieckiem w innym pokoju, twarzą do pieca lub zlewu z naczyniami; oglądanie telewizji podczas czytania gazety; siedział z powrotem na swoim krześle

lub leżąc na kanapie. Twoja pozycja w stosunku do niego i twojej postawy są pierwszymi i najsilniejsze sygnały jak bardzo chcesz słuchać i słyszeć. Bądź bardzo uważny na te sygnały, dobrze czytane przez dziecko w każdym wieku, nawet nie zdając sobie z tego sprawy świadomie.

Po drugie, jeśli rozmawiasz ze sfrustrowanym lub strapionym dzieckiem, nie powinieneś zadawać mu pytań. Pożądane jest, aby twoje odpowiedzi brzmiały twierdząco.

SON (z ponurym wyrazem twarzy): Nie będę spędzać więcej czasu z Petya!
RODZICA: Uraziłeś się do niego.

Możliwe niepoprawne repliki:

"Co się stało?"

"Czy obraziłeś go?"

Dlaczego pierwsza fraza rodzica jest bardziej skuteczna? Ponieważ od razu pokazuje, że rodzic dostroił się do "fali emocjonalnej" syna, że ​​słyszy i akceptuje swoje cierpienie; w drugim przypadku dziecko może myśleć, że rodzic w ogóle nie jest z nim, ale jako zewnętrzny uczestnik jest zainteresowany jedynie "faktami", pytaniami na ich temat. W rzeczywistości może tak wcale nie być, a ojciec, zadając pytanie, może sympatyzować z synem, ale faktem jest, że zdanie, sformułowane jako pytanie, nie odzwierciedla współczucia.

Wydaje się, że różnica zdań afirmatywnych i pytających jest bardzo mała, czasami jest to tylko subtelna intonacja, a reakcja na nie jest zupełnie inna. Często pytanie: "Co się stało?" Dziecko w trudnej sytuacji odpowiada: "Nic!", A jeśli powiesz: "Coś się stało...", łatwiej dziecku zacząć opowiadać o tym, co się stało.

Po trzecie, bardzo ważne w rozmowie "Wstrzymaj pauzę." Po każdym ze swoich wskazówek najlepiej jest być cicho. Pamiętaj, że ten czas należy do dziecka; Nie oceniaj go swoimi myślami i uwagami. Przerwa pomaga dziecku zrozumieć jego doświadczenie, a jednocześnie czuć pełniej, że jesteś blisko. Milczenie jest dobre, a po odpowiedzi dziecka - może coś doda. Aby dowiedzieć się, że dziecko nie jest jeszcze gotowe, aby usłyszeć twój sygnał, możesz przez jego pojawienie się. Jeśli jego oczy nie patrzą na ciebie, ale na bok, "do wewnątrz" lub na odległość, to milcz: teraz jest to bardzo ważna i niezbędna praca wewnętrzna.

Po czwarte, w twojej odpowiedzi czasami warto powtórzyć, jak to rozumiesz, stało się z dzieckiem, a potem aby wskazać jego uczucia. Tak więc odpowiedź ojca w poprzednim przykładzie może składać się z dwóch zdań.

SON (z ponurym wyrazem twarzy): Nie będę spędzać więcej czasu z Petya!
OJCIEC: Nie chcesz już z nim przyjaźnić się. (Powtórzenie słyszanego).
SYN: Tak, nie chcę...
OJCIEC (po przerwie): obraziłeś go... (Oznaczenie uczuć).

Czasami rodzice obawiają się, że dziecko będzie postrzegać powtórzenie swoich słów jako kpinę. Można tego uniknąć, używając innych słów o tym samym znaczeniu. Na przykład w naszym przykładzie słowo "do wzięcia" przez ojca zastąpiono słowem "być przyjacielem". Praktyka pokazuje, że jeśli użyjesz nawet tych samych zwrotów, ale jednocześnie dokładnie odgadniesz doświadczenie dziecka, zwykle nie zauważy nic niezwykłego, a rozmowa będzie kontynuowana pomyślnie.

Oczywiście może się zdarzyć, że w odpowiedzi nie całkiem dokładnie odgadłeś wydarzenie lub uczucie dziecka. Nie wstydź się, w następnym zdaniu koryguje cię. Zwróć uwagę na jego poprawkę i pokaż, że ją zaakceptowałeś.

Tak więc, w przykładzie z dwójką dzieci, moja mama domyśliła się po raz trzeci, co stało się z dziewczyną i jej bratem ("Wyskoczyłeś skądś, ale on nie powstrzymał cię..."). A potem moja córka natychmiast się uspokoiła.

Chcę jeszcze raz podkreślić, że rozmowa na temat metody aktywnego słuchania jest bardzo nietypowa dla naszej kultury i nie jest łatwo ją opanować. Jednak ta metoda szybko zdobędzie twoją sympatię, gdy tylko zobaczysz wyniki, które ona daje. Są co najmniej trzy. Mogą również służyć jako znaki, które można prawidłowo słuchać dziecka. Wymienię je.

1. Znika lub przynajmniej znacznie osłabiają negatywne doświadczenia dziecka. Tutaj ujawnia się niezwykła regularność: podzielona radość podwaja się, podzielony smutek zmniejsza się o połowę.

2. Dziecko, upewniając się, że dorosły jest gotowy, aby go słuchać, zaczyna opowiadać o sobie coraz więcej: temat narracyjny (skarga) się zmienia, rozwija. Czasami, w jednej rozmowie, cały pakiet problemów i smutków nagle się rozwiązuje.

... Mama kładzie czteroletnią Maszę do snu, a dziewczyna prosi, aby usiadł z nią.

CÓRKA: Mamo, cóż, nawet trochę, no, tylko trochę!
MATKA: Masza, jest późno, wszyscy faceci śpią.
CÓRKA: Pewnego dnia, jednego i jednego, już nie chcę!
MOM: Bawiłeś się cały dzień z chłopakami w ogrodzie... (pamięta aktywne słuchanie.) Czujesz się samotny...
CÓRKA: Tak, jest dużo dzieci, ale nie pozwalają mojej mamie wejść do ogrodu.
MATKA: Tęsknisz za mną.
CÓRKA: Tęsknię za tobą, ale Sasha Pietrow walczy.
MOM: Jesteś na niego zły. CÓRKA: Złamał moją grę! MATKA: A ty byłeś zdenerwowany... CÓRKA: Nie, popchnąłem go, więc nie złamał się, ale on zepchnął mnie na plecy.
MATKA: To bolało... (Pauza.)
CÓRKA: To boli, ale nie jesteś!
MATKA: Chciałaś, żeby twoja matka była przykro.
CÓRKA: Chciałem z tobą iść...
MOM: Idź... (Pauza.) CÓRKA: Obiecałeś zabrać mnie i Igora do zoo, czekam, czekam, ale ty nie!

Jak często możemy zostawić dzieci samych z ładunkiem różnych doświadczeniach jego decydujący „za późno!”, „Czas spać”, a kilka minut rozprawa mogłaby naprawdę uspokoić dziecko przed snem.

Wielu rodziców twierdzi, że aktywne słuchanie pomogło im po raz pierwszy nawiązać kontakt ze swoimi dziećmi.

Oto przykład z książki T. Gordona.

Ojciec piętnastoletniej dziewczynki, wracający z kursów rodziców, gdzie spotkał się z metodą aktywnego słuchania, znalazł swoją córkę w kuchni na czacie ze swoim kolegą z klasy. Nastolatkowie w niepochlebnych kolorach rozmawiali o szkole. "Siedziałem na krześle" - powiedział później ojciec - "i postanowiłem aktywnie ich słuchać, niezależnie od tego, ile mnie to kosztowało. W rezultacie chłopcy mówili bez zamykania ust przez dwie i pół godziny, a przez ten czas dowiedziałem się więcej o życiu mojej córki bardziej niż w poprzednich latach! "

3. Sam dziecko porusza się naprzód w rozwiązywaniu swojego problemu.

Przywołuję niemal dosłownie historię młodej kobiety, studentów naszych kursów:

"Moja siostra Lena ma czternaście lat. Czasami przychodzi do mnie. Przed kolejną wizytą moja matka zadzwoniła i powiedziała mi, że Lena skontaktowała się ze złym towarzystwem. Chłopcy i dziewczęta w tej firmie palą, piją, nęcą nawzajem pieniądze. Mama jest bardzo zaniepokojona i prosi mnie, bym jakoś wpłynął na moją siostrę.
W rozmowie z Leną jest to kwestia jej przyjaciół. Czuję, że jej duchy się pogarszają. "Lena, widzę, że niezbyt przyjemnie jest rozmawiać o swoich znajomych."
- Tak, nie bardzo.
"Ale masz prawdziwego przyjaciela."
- Oczywiście, jest Galka. A reszta... Nawet nie wiem.
- Czujesz, że inni mogą cię zawieść.
- Tak, może...
"Nie wiesz, jak je traktować."
- Tak...
"I traktują cię bardzo dobrze." Lena reaguje gwałtownie:
- Nie, nie powiedziałbym! Gdyby traktowali mnie dobrze, nie zmuszaliby ich do pożyczania pieniędzy od sąsiadów za wino, a następnie proszenia ich, by oddali je matce.
- Tak... Myślisz, że normalni ludzie tego nie robią.
- Oczywiście, nie działaj! Vaughn Galka nie przyjaźni się z nimi i dobrze się uczy. I nie mam nawet czasu na lekcje.
"Stałeś się gorszy niż uczenie się."
- Nauczyciel nawet zadzwonił do domu, skarżył się mojej matce.
- Mamo, oczywiście, bardzo zdenerwowana. Żal jej pani.
"Naprawdę kocham moją matkę i nie chcę, żeby była smutna, ale nie mogę się powstrzymać. Postać niektórych stałam się okropna. Trochę - zaczynam być niegrzeczny.
- Rozumiesz, że źle jest być nieuprzejmym, ale coś w tobie popycha do mówienia niegrzeczności, obrażania osoby...
"Nie chcę nikogo urazić." Wręcz przeciwnie, zawsze wydaje mi się, że chcą mnie obrazić. Przez cały czas uczą mnie czegoś...
- Wydaje ci się, że jesteś obrażony i nauczony...
- Tak, tak. Wtedy rozumiem, że chcą zarówno lepszego, jak i w pewien sposób słusznego.
"Rozumiesz, że mają rację, ale nie chcesz tego pokazać."
- Tak, inaczej będą myśleć, że jestem w nich wszystkich i zawsze będę im posłuszna.
- Chłopaki z firmy też nie chcą słuchać swoich rodziców...
"Oni nawet oszukują ich."
"Nawet was oszukują." Jeśli oszukują swoich rodziców, to powinni oszukać przyjaciół...
- To wszystko! Teraz rozumiem. Oszukują mnie pieniędzmi: nie zamierzają ich oddać. Ogólnie rzecz biorąc, przeszkadzają mi one, a ja im powiem, kim są ludzie.
- Lena poszła do domu. Kilka dni później moja mama dzwoni:
- Olga, przeprosiła mnie Pena. Mówiła, że ​​wszystko rozumie. I w ogóle stał się drugim człowiekiem - czuły, miły, z firmą nie idzie, często siedzi w domu, odrabia pracę domową, czyta. A co najważniejsze - jest bardzo zadowolona. Dziękuję! "

Spotkałeś trzy pozytywne wyniki, które można wykryć (którekolwiek z nich lub wszystkie naraz) dzięki udanemu aktywnemu słuchaniu dziecka już podczas rozmowy.

Jednak stopniowo rodzice zaczynają odkrywać co najmniej dwie znaczące zmiany, bardziej ogólne.

Pierwszy: rodzice twierdzą, że same dzieci szybko zaczynają aktywnie działać słuchaj ich.

Mówi matce czteroletniej Nadii.

Jednego dnia siadamy na kolację, kładę talerz z jedzeniem przed Nadią, ale ona odwraca się, odmawia jedzenia. Upuszczam oczy i zastanawiam się, jak to powiedzieć poprawnie. Ale tutaj słyszę słowa mojej córki:

Nadia: Mamulenka, teraz będziesz płakać...
MOM: Tak. Nadia, przykro mi, że nie chcesz jeść lunchu.
NADIA: Rozumiem, jesteś obrażony. Gotowałeś, ale nie jem twojego lunchu...
Mama: Tak, naprawdę chciałem, żebyś zjadł kolację. Próbowałem bardzo mocno.
NADYA: Dobra, mamo, zjem wszystko do ostatniej kropli.

I naprawdę - wszystko zjadłem!

Drugi zmiana wpływa na samych rodziców. Bardzo często na początku zajęć nad aktywnym słuchaniem dzielą to, co ich nieprzyjemne doświadczenie. "Mówisz", zwracają się do psychologa ", że aktywne słuchanie pomaga zrozumieć i poczuć problem dziecka, rozmawiać z nim z serca do serca. W tym samym czasie uczysz nas metody lub metody, jak to zrobić. Naucz się budować zwroty, poszukaj słów, przestrzegaj zasad... Jakiego rodzaju rozmowa brzmi "od serca do serca"? Okazuje się ciągłą "techniką", oprócz niewygodnej, nienaturalnej. Słowa nie przychodzą na myśl, zwroty okazują się nieporęczne, torturowane. I ogólnie - jest nieuczciwe: chcemy, aby dziecko dzieliło się z nami najbardziej, a my "stosujemy" do niego kilka sposobów. "

Takie lub w przybliżeniu takie zastrzeżenia są często słyszane w pierwszych dwóch lub trzech sesjach. Ale stopniowo doświadczenia rodziców zaczynają się zmieniać. Zwykle dzieje się tak po pierwszych udanych próbach porozmawiania z dzieckiem w inny sposób. Sukces inspiruje rodziców, zaczynają odnosić się do "technologii" inaczej i jednocześnie zauważają coś nowego w sobie. Czują, że stają się bardziej wrażliwy na potrzeby i smutki dziecka, łatwiej jest zaakceptować jego "negatywne" uczucia. Rodzice mówią, że z czasem zaczynają znajdować więcej cierpliwości, mniej zirytowani przez dziecko, lepiej jest zobaczyć, jak i dlaczego jest źle. Okazuje się, że "technika" aktywnego słuchania jest środkiem transformacji rodziców. Uważamy, że "aplikujemy" to do dzieci, a ona zmienia nas. W tym jest jej cudowna ukryta własność.

Jeśli chodzi o niepokój rodziców o sztuczność, "sztuczki" i "techniki", wówczas jedno porównanie, które często przytaczam w klasie, pomaga przezwyciężyć to.

Powszechnie wiadomo, że baletnicy początkujący spędzają godziny w ćwiczeniach, które są dalekie od nienaturalnych pod względem naszych zwykłych pomysłów. Na przykład uczą się pozycji, w których stopy są umieszczane pod różnymi kątami, w tym pod kątem 180 stopni.

Dzięki tej „inside out” pozycji balerina nogi powinny być wolne, aby utrzymać równowagę, kucanie, obserwując ruchy rąk... i wszystko, co potrzebne, aby potem tańczyli swobodnie i łatwo, bez myśli już o dowolnej technice. Tak samo jest z umiejętnościami komunikacyjnymi. Początkowo są trudne, a czasem niezwykłe, ale kiedy je opanujesz, "technika" znika i przechodzi w sztukę komunikacji.

ZADANIA DOMOWE

Przypisanie jest pierwszym.

Zanim pojawi się stolik, w którym należy wypełnić pole "uczucia dziecka". W lewej kolumnie znajduje się opis sytuacji i słowa dziecka, po prawej stronie, zapisz, jakie uczucia uważasz, że on odczuwa w tym przypadku. Nie myśl już o swojej odpowiedzi.

Top